Jack Wolfskin Viking Sky

Stałem się szczęśliwym posiadaczem kurtki Jack Wolfskin Viking Sky.

Byłem zadowolony z poprzednich ubrań tej marki więc wybór kolejnej kurtki był prosty. Cena nie jest mała, ale jest to zakup na kilka lat. Moim zdaniem warto kupić jedną porządną rzecz na dłuższy okres, niż co rok nową – niekoniecznie dorównującą jakością. Suma summarum po dodaniu cen wszystkich kurtek kupionych na przestrzeni kilku lat będzie to nas kosztowało porównywalnie lub nawet więcej.

Viking Sky jest kurtką 3 w 1

Parametry od producenta:

  • Waga: 1315 (rozmiar L, ja mam XL )
  • Kolor: Red Ruby

Informacje dodatkowe:

  • 2 kieszenie na biodrach, kieszeń na piersi, ukryta kieszeń
  • kaptur: odpinany, z możliwością regulacji pola widzenia i wielkości
  • kurtka wewnętrzna:
  • kurtka zewnętrzna:
  • MICROGUARD (100 g/m2): ciepłe wypełnienie z włókien syntetycznych
  • STORMLOCK SOFTTOUCH: bardzo lekka, miękka, wiatroszczelna oraz nienasiąkająca wodą tkanina
  • TEXAPORE RIPSTOP MELANGE 2L: melanżowy, nieprzemakalny, wiatroszczelny i oddychający materiał zewnętrzny o wysokiej wytrzymałości na rozdarcia (nieprzemakalność: 10 000 mm słupa wody, przepuszczalność pary wodnej: > 6000 g/m2/24 h)
  • TEXAPORE TASLAN 2L: wytrzymały, przypominający bawełnę, nieprzemakalny i oddychający materiał zewnętrzny (nieprzemakalność: 10 000 mm słupa wody, przepuszczalność pary wodnej: > 6000 g/m2/24 h)

 

Moja opinia

Nie nosiłem jej jeszcze w ciężkich warunkach i nie wiem jak się sprawdzi. Producent piszę, że kurtka zapewni komfort przez cały dzień – niezależnie jakim wyzwaniom stawimy czoła – oj na pewno sprawdzę to na Grenlandii :D.

Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że jest ciepła. Materiał TEXAPORE RIPSTOP MELANGE wygląda solidnie – nie planuję testowania jego wytrzymałośc – wolałbym nie przekonać się, czy jest on faktycznie ripstop.

Kieszenie mają bardzo miękkie wykończenie – niby nic, ale czuć to i jest to przyjemne :D. Ten sam miękki materiał zastał użyty w wewnętrznej części kołnierza.

Zamek zabezpieczony jest zakładką zapinaną na rzepy i klipsy – bardzo małe szanse na przecieki.

Dzięki funkcji 3 w 1 zamiast jednej kurtki mam trzy na różne warunki. System rozpinania warstw jest prosty i nie sprawia problemów.

Po Grenlandii, gdzie faktycznie będę mógł ją sprawdzić napiszę obszerniejszą opinię – mam nadzieję, że znajdę tylko same pozytywy.

Arek

 

 

blog podróżniczy, podróże po Polsce, podróże po świecie, relację z podróżny, samotne podróze