Podsumowanie roku 2017

2017 już prawie za nami. Wypadałoby go podsumować 🙂 – nie martwcie się nie będę przynudzał :). Był to rok bardzo intensywny na każdej płaszczyźnie. Działo się sporo w podróżach, na blogu, w pracy i życiu prywatnym.

Podróże

W końcu odwiedziłem Filipiny. Niesamowity kraj :). Zobaczyłem, że mimo biedy ludzie są szczęśliwsi niż w Europie. Oprócz tego poznałem sporo ciekawych osób, spróbowałem nowych potraw, a wszystko w pięknych okolicznościach przyrody.

Było też sporo udanych weekendowych wypadów; Anglia, Walia, Szkocja, kilka urlopów w Polsce i nieplanowany wypad do Hiszpanii ( wisienka na torcie 🙂 ).

W każdym z tych miejsc, również było ciekawie i każde z nich obfitowało w inne doznania.

Niestety dalej mam niedosyt. Powiedzenie „apetyt rośnie w miarę jedzenia„, w moim przypadku jest bardzo prawdziwe. Mam nadzieję, że w następnym roku uda mi się spędzić więcej czasu w podroży – powstaje już niecny plan, który mam nadzieję uda się zrealizować :).

 

Blog

Moje wirtualne dziecko :). Nauczyło mnie sporo nowych rzeczy, choćby podstaw SEO, które były dla mnie czarną magią. Nawiązałem współpracę z kilkoma osobami, które pomagają mi na różne sposoby, do dnia dzisiejszego ( jestem za to niezmiernie wdzięczny ):

  • Kornel – montuje filmiki, pisze przepisy kulinarne i optymalizuje stronę
  • Grzesiek – pomaga przy projektach graficznych
  • Magda – podsyła zdjęcia do galerii
  • Siostry i Monika – sprawdzają moje orty 😀
  • Olga Wielogórska – realizuje projekty pocztówek

Udało mi się zakończyć cykl pocztówkowy „Cztery pory roku na Suwalszczyźnie„. Rozpocząłem już przygotowania do kolejnej serii, ale o tym będzie dopiero w Nowym Roku, gdy dogram wszystkie szczegóły.

Wraz z Kornelem zabrałem się za cykl o Suwalszczyźnie, przez co powstało kilka przydatnych wpisów; „Jak dojechać na Suwalszczyznę” oraz „Smak Podlasia” – prezentują one nasze potrawy regionalne.

 

Praca

Moja kariera w kanapkowni ( fabryka kanapek w której pracuję ) stanęła w miejscu. Na początku roku miałem kilka szkoleń, miało ich być więcej, do tego miał być awans – ostatecznie go nie było. Byłem delikatnie rozczarowany, ale dzięki temu moje życie zaczęło zmierzać w lepszym kierunku – czas ruszać w drogę :).

Życie prywatne

Wszystkie wcześniej wymienione aspekty miały wpływ na moje życie prywatne. W podroży jak i w miejscu zamieszkania poznałem nowe osoby, które po trosze wniosły coś do mojego życia. Z drugiej strony z niektórymi moje drogi się rozeszły, ale specjalnie nad tym nie ubolewam – może kiedyś nasze ścieżki znowu się zejdą, kto wie :). Były lepsze i gorsze momenty, ale tych lepszych było zdecydowanie więcej :).

Plany na 2018

Rok 2018 rozpoczynam od kaca w Polsce. Spędzę kilka dni w domu rodzinnym oraz zrealizuję pierwszą w życiu prelekcję. Będzie to bardzo wymagające doświadczenie, ponieważ moimi słuchaczami będą dzieci. Trochę się boję, w końcu ich pytania niejednego dorosłego potrafią zaskoczyć.

W lutym mam nadzieje, że uda się ruszyć z nowym projektem pocztówkowym. Dodatkowo powstanie kartka promująca wyjazd Biały Miś w poszukiwaniu korzeni.

Do marca nie planuję dłuższych wyjazdów, ale w któryś weekend na pewno wyskoczę w góry. Ogólnie będzie to czas przygotowań do Grenlandii. Muszę dokupić jeszcze trochę sprzętu i zaplanować trasę. Właściwie poza biletami, nic jeszcze nie jest gotowe, ale najważniejsze, że jest jakiś zarys podróży i plan działania :).

Kwiecień to czas intensywnego odpoczynku na Kole Podbiegunowym.

W maju po powrocie do rzeczywistości rozpocznę relację z Grenlandii – będę chciał skończyć ją jak najszybciej, ale znając życie zajmie mi to pewnie z dwa miesiące.

Reszta roku również jest już zaplanowana, ale na razie zachowam to dla siebie. Będzie sporo zmian z korzyścią dla mnie i dla Was :).

2018 pod każdym względem zapowiada się dużo intensywniej – już nie mogę się doczekać :).

Szczęśliwego Nowego Roku!

 

Smaczne Podróże, blog turystyczny, podróże po Polsce i świecie. Nauka latania na paralotni, spływ Czarną Hańczą, Żak Express, Suwalszczyzna

    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :). Mam nadzieję, że tak będzie. Tobie również wszystkiego najlepszego w Nowym 2018 Roku :).

    1. Dziękuję bardo Maskoto :). Tobie życzę, abyś za dużo nie pracowała :). Pamiętaj, że do końca roku moje serce należy do Ciebie, więc jeszcze możesz zmienić zdanie :D.

  1. Fantastyczny Rok:) Oj działo się działo:0) i jeszcze się z nami podzieliłeś:) Niezapomniane widoki, chwile i wrażeń że ho ho tyle:))) Noworoczne postanowienia fascynujące:) Będziemy czekać na relacje z Grenlandii:) Życzę Ci aby Nowy Rok przyniósł CI to, o co byś go sam poprosił:)) Powodzenia i dziękujemy za wspaniałe i smaczne relacje:)))))

    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i życzenia :))). Dla takich czytelników, aż chce się pisać relację :).

      Nie wiem, czy Nowy Rok udźwignie wszystkie moje założenia, ale mam nadzieję, że uda mi się zrealizować choć część planów – i tak będzie to duży sukces :).

      W styczniu pojawią się smaczne relację z Suwalszczyzny – mam nadzieję, że w zimowej odsłonie :). Kornel zrealizuję też kilka filmików kulinarnych, więc będzie jeszcze smaczniej niż dotychczas :).

    1. Dziękuję bardzo. Postaram się wszystko zrealizować :). Tobie również życzę spełnienia wszystkich planów w 2018 i oczywiście samych smacznych potraw :).

    1. Mam nadzieję, że uda się zrealizować większość planów i pod koniec roku będę zadowolony z efektów. Póki co wszystko idzie w dobrym kierunku :).

Dodaj komentarz