Biały Miś prom Arctic Umiaq Line

English

Po powrocie z wyspy, szybkim odświeżeniu się i przepakowaniu ruszyłem do portu na statek Arctic Umiaq Line. Kolejny etap podróży, kolejne widoki i przygody czekały :).

Dzień 6 wieczór

 

Arctic Umiaq Line

Podczas podróży po Filipinach spałem już na statku, ale w żaden sposób nie mogę porównać tamtej przeprawy do grenlandzkiej. Główną różnicą był klimat i całkiem odmienne doznania. Na filipińskim statku na początku czułem się pewnie – później śpiąc przy barierce w głowie pojawiła się wizja wypadnięcie za burtę, do tego było chłodno na dolnym pokładzie i gorąco na zewnątrz. Na grenlandzkiej jednostce było odwrotnie; ciepło w środku i mroźno na zewnątrz, ale jakoś tak bardziej przytulniej – kojo ciasne, ale własne i ciepłe :). Początkowo była lekka obawa przed napotkaniem góry lodowej i przez chwilę miałem wizję śmierci w lodowatych morskich odmętach jak na Titanicu (góra lodowa, która ponoć zatopiła niezatapialny statek prawdopodobnie pochodziła z okolic Ilulissat na Grenlandii), ale statek i szalupy ratunkowe wyglądały solidnie i czarne myśli szybko minęły.

Dzienne wydatki ceny w DKK:

  • 2000 wynajęcie łódki z Water Nuuk Taxi w dwie strony
  • 25.75 ser
  • 31.95 salami
  • 34 2 x coca cola 0.5l
  • 23.95 serek Philadelfia

 

Dzień 7

Na statku

Z zewnątrz lekko wzburzone morze, ośnieżone skaliste fjordy, a ty siedzisz bezpiecznie po drugiej stronie szyby, w messie, w wygodnym krześle popijając ciepłą herbatę i podziwiając widoki. Takie małe przyjemności.

Po drodze statek miał dwa przystanki: Manitsoq oraz Kangaamiut. W Kangaamiut ze względu na bardzo płytką wodę jednostka nie mogła wpłynąć do zatoki. Załoga spuściła motorówkę i w ten sposób przetransportowała wysiadających i wsiadających pasażerów. Chwilę po wciągnięciu motorówki na statku włączył się alarm. Pojawił się komunikat w języku grenlandzkim i duńskim. Nie podano komunikatu po angielsku, ale wśród pasażerów nie było paniki więc założyłem, że wszystko jest ok. Okazało się, że były to tylko ćwiczenia dla załogi i ratowano pomarańczowego manekina. Taki mały zwrot akcji podczas 22 godzinnego rejsu na trasie Nuuk – Sisimiut.

Ciekawostki

Statek M/S Sarfaq Ittuk którym płynąłem między 1999 a 2000 rokiem został przebudowany w Gdańskiej Stoczni Remontowej.

Wraz z wejściem na statek należy przekazać broń oficerowi pokładowemu.

Dane techniczne:

  • 73 metry długości
  • 11 metrów szerokości
  • 270 ilość pasażerów
  • 90 siedzeń w restauracji
  • 12 osób załogi

Ceny na statku w DKK:

Jedzenie:

  • 75 śniadanie między godziną 7-9
  • 75 lunch między godziną 12-13.30
  • 100 obiad między godziną 18.00 – 19.30
  • 40 deser
  • 25 kanapka otwarta
  • 35 kanapka z przykrywką
  • 25 ciastko
  • 9 owoc

Napoje:

  • 15 kawa/herbata
  • 45 piwo 0.33 ml
  • 25 napoje bezalkoholowe
  • 219/45 – butelka/lampka wina czerwonego lub białego

Internet 50 DKK za 30 min.

Bar otwarty był między 7.00 a 22.00. Gdyby komuś zabrakło gotówki można było tam płacić kartą Visa i Mastercard.

Arctic Umiaq Line

Wydatki podczas rejsu ceny w DKK:

  • 1158.60 bilet na prom, trasa Nuuk – Sisimiut
  • 90 2 x piwo
  • 15 herbata
  • 35 herbata + deser
  • 30 kolejna herbata + deser ( niby tylko ciasto biszkoptowe przełożone kremem, ale bardzo smaczne 🙂 )
  • 100 obiad
  • 45 piwo

Smaczne Podróże, blog turystyczny, podróże po Polsce i świecie. Nauka latania na paralotni, spływ Czarną Hańczą, Żak Express, Suwalszczyzna

 

Patronat Honorowy Prezydent Miasta Suwałk oraz Wigierski Park Narodowy

 

 

Patronat medialny: TVP3 Białystok oraz Wrota Podlasia

Wsparły mnie firmy:  Relax oraz Meind

 

2 Replies to “Biały Miś prom Arctic Umiaq Line”

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.